Z dużą przyjemnością chciałem ogłosić czytelnikom bloga, że nowa gra w serii “The Great Statements” autorstwa Marka Hermana zawitała w moje progi. Pierwsza pozycja to szeroko opisywany “Churchill“, a nowa to “Perykles”:

IMG_1947
Okładka

Główne różnice, jakie obserwujemy w nowej grze to:

  • jest ona na czterech graczy, przy czym podzielonych na dwa obozy: rząd w Sparcie, opozycja w Sparcie, rząd w Atenach i opozycja w Atenach
  • walczymy i kooperujemy jednocześnie – na gruncie wewnętrznym trwa zażarta walka o wpływy u ludu, o przejęcie rządów o wygranie “honoru”, o jak największe wpływy
  • ale na zewnątrz tworzymy jedne blok, który walczy z drugim Państwem-Miastem
  • Churchill miał bardzo nowatorską mechanikę debat, której wyniki potem przekładały się na w miarę zautomatyzowane postępy frontów w Europie i Azji. Tutaj nic z tych rzeczy – każdego wygranego “issusa” świadomie kładziemy w odpowiednim miejscu i potem rozgrywamy po kolei
IMG_1948
Tematy możliwe do debatowania w obu Państwach-Miastach

Plansz jak poprzednio jest podzielona na część do debat i na część do rozgrywania frontów, przy czym ta druga jest teraz dużo większa i ma znacznie większe znaczenie:

IMG_1949
Cała plansza

Tu debatujemy:

IMG_1950
Debaty w ramach rządu i opozycji w Sparcie

A tu walczymy:

IMG_1951
Nieodłączny element Peryklesa – bitwy

Mechanika ruchu i walki na pierwszy rzut oka może być lekko przytłaczająca, ale dosyć szybko można ja przyswoić. Mark Herman zrobił duży postęp od swoich pierwszych, super-skomplikowanych gier i w ten nowe gra się naprawdę miło i przyjemnie. Ale nie trywialnie.

Dzisiaj ogrywamy Peryklesa pierwszy raz. Zobaczymy jak nam pójdzie!

Advertisements