Otwieramy nową kartę w historii – ponad tydzień temu rozpoczęliśmy z Marcinem kampanię Spartakusa!
Największą rewoltą / powstaniem niewolników w historii Rzymu dowodził gladiator trackiego pochodzenia – Spartakus.

W 73 r. pne wraz z 78 innymi gladiatorami zbiegł ze szkoły Lentulusa Batiatusa i zaczął grabić i palić okolice Capui. Coraz więcej niewolników przyłączało się do niego, więc senat w Rzymie – nauczony przykładem podobnej rebelii na Sycylii, która skutkowała dwuletnim głodem z powodu zablokowania transportów zboża – potraktował zdarzenie poważnie i wysłał 3000 legionistów pod wodzą Klaudiusza Glabera.

1) “Mt Vesuvius 73 BC”
Spartakus obrał pozycje obronne na zboczach wulkanu Wezuwiusz, z wąskim przejściem prowadzącym na dół. Glaber chciał zagłodzić niewolników i rozbił obóz uniemożliwiając im wycofanie się z góry. Tu po raz pierwszy zabłysnął geniusz Spartakusa – nakazał on wykonanie lin z porastających zbocza Wezuwiusza winorośli, dzięki czemu przerzucił ¾ wojska na tyły obozu Rzymskiego. Gdy potem pozostał ćwierć zaatakowała z góry obóz i zajęła Rzymian, od tyłu ruszyła reszta. Nietrudno się domyśleć, że bitwa zakończyła się zupełna anihilacją legionów a do Spartakusa zaczęły masowo napływać tysiące niewolników chcących walczyć ramie w ramie z nim.

W CCA początkowe ustawienie w tej bitwie jest oddane w następujący sposób:

W naszej grze Glaber nie poddał się tak łatwo i walczył do końca – niestety, zabrakło mu jednego punktu, aby odmienić losy bitwy:

Tak więc powstanie kontynuowało się…

2) “Mt Garganus 72 BC”
…do tego stopnia udanie, że w pewnym momencie Spartakus podzielił swoje siły, zostawiając sobie 40’000 a oddając pod komendę Crixusa 30’000. Zdawał sobie sprawę, że ta zbieranina gladiatorów, niewolników i wszelkiego innego autoramentu nie będzie w stanie w nieskończoność wygrywać z Rzymem, więc obie kolumny miały udać się na północ, aby przekroczyć Alpy i uciec do Galii.

Niestety, Crixus ociągał się, pali, rabował aż nagle został zaskoczony przez Luciusa Gelliusa Publicolę. Na szybko zebrane oddziały nie były w stanie stawi czoła legionom, dwie trzecie armii niewolników poległo w tym sam Crixus.

Ustawienie początkowe:

Cóż, nasza bitwa była zdecydowanie niehistoryczna – Marcin bardzo śmiało zaatakował – niewiele miał do stracenia – i dzięki temu śmiałem posunięciu zdecydowanie wygrał bitwę!

Na planszy Crixus przetrwał…

3) “Picenum 72 BC”
No dobrze, ale wróćmy do historii. Po rozgromieniu Crixusa, Spartakus zawrócił i stawił czoła dwóm armiom rzymskim. I tutaj – podobnie jak pod Arausio 50 lat wcześniej – doszło do kłótni legatów Rzymskich – żadne nie chciał się podporządkować drugiemu. Na planszy odzwierciedla to inny kolor legionów plus zasada, że jedna karta może aktywować jednostki tylko z jednej armii:

Historycznie Spartakus najpierw pobił jedna armie a potem drugą… Dowódcy rzymscy uciekli, ale udało się pojmać wielu więźniów. Spartakus, aby pomścić śmierć Crixusa, 300 z nich złożył w ofierze…

U nas bitwa była głównie na moim lewym skrzydle (“szarzy Rzymianie”) i przyniosła ponownie niespodziewane rezultaty w postaci zwycięstwa:

Cóż, wbrew przysłowiu historia nie zawsze lubi się powtarzać!

4) “Mummius’ Defeat 72 BC”
Sprawy zaczęły przyjmować bardzo niekorzystny bieg dla Rzymu i Senat postanowił mianować głównodowodzącym legionów Marka Krassusa – najbogatszego człowieka w Rzymie. Spowodowało to duży napływ ochotników zwłaszcza z klasy arystokratycznej.

Krassus podzielił swoje siły na dwa – oczekiwał z większością ponownie maszerującego na południe Spartakusa, podczas gdy jego zastępca, Mummius, z dwoma legionami miał nękać armię niewolników. Ale znowu wygrała ambicja i chęć zdobycia chwały – Mummius sam zaatakował Spartakusa i został sromotnie pobity.

Po tej porażce Krassus zastosował dawno nieużywaną kare w legionach – dziesiątkowanie. Legiony zostały podzielone na grupy po 10 żołnierzy, ciągnęli losy i potem jeden nieszczęśnik był zabijany przez 9 pozostałych. W ten sposób legioniści w końcu nauczyli się bardziej obawiać Krassusa niż Spartakusa.

Początkowe rozstawienie:

I znowu – śmiały atak słabszych sił, pełen desperacji i zdecydowania pozwala zdobyć obóz niewolników i wygrać scenariusz:

Oj, pozmienialiśmy historie tego wieczoru!!!

Advertisements