Co powiecie na weekend z pięknym śniegiem, biegówkami, pysznym, wielodaniowym obiadem a na koniec krótką, intensywną planszówką? idealna niedziela po prostu!

Tak było półtorej tygodnia temu gdy zawitaliśmy do Agi i Kuby – najpierw ostre złojenie się na śniegu, pyszny obiad a potem lot przez galaktykę! “Galaxy Trucker” zawsze był grą, którą darzyłem dużym sentymentem, no bo popatrzcie, czy ta rakieta nie jest piękna?:

Ale loty przez kosmos sa niebezpieczne. Przekonała się o tym Magda, której statek czeluść unicestwiła. Ja i Kuba byliśmy większymi szczęściarzami – nam “urwało” tylko po 1/3 statku:

Ostatecznie okazało się, że moja załoga była najbardziej zdesperowana aby dotrzeć do celu:
Michał 54
Kuba 44
Aga 32
Magda 0

Oby wiele takich “interdyscyplinarnych” weekendów!

Advertisements