Po długim okresie obiecywania i przygotowywania, nareszcie mogę zaprezentować Szanownym Czytelnikom „mega-wpis”. Opowiada on historię prawie 400 lat średniowiecznej Europy, którą dzięki pomocy Krzyśka, zdecydowanie zmieniliśmy 🙂 Na licznych sesjach internetowych, po 2-3 godzinki miedzy czerwcem a listopadem, powoli rozwijaliśmy nasze królestwa, pracując ramię w ramie w sojuszu.

Co do samej gry – Europa Universalis to seria (my graliśmy w czwarta część), która znam jeszcze z okresu studiów. Mam do niej niesamowity sentyment – była to pierwsza gra komputerowa, gdzie mogłem się w końcu wcielić w Polskę i zapobiec rozbiorom. Ta możliwość wpływu na historię niesamowicie mnie urzekła – zwłaszcza, że dawała Ci kontrole nad niemal wszystkimi aspektami państwa a dodatkowo była urozmaicona wydarzeniami historycznymi, mającymi wpływ na rozgrywkę. Z biegiem czasu wyszła druga i trzecia część, dodając kolejne urozmaicenia. Obecna, czwarta, to chyba najlepiej dopracowana wersja, zawierająca dużo urozmaiceń na gruncie polityki wewnętrznej, zagranicznej, gospodarki i wojskowości. Zachęcam wszystkich do wypróbowania!

No dobra, wystarczy tego wstępu. Teraz punkt decyzyjny: dla osób niecierpliwych, sugeruję „kliknąć” tylko w dwa ostatnie obrazki, aby zobaczyć gdzie skończyliśmy. Pozostałych zachęcam do lektury i obserwacji powolnej i żmudnej drogi na szczyt królestw Neapolu/Włoch (Krzysiek) i Węgier (Michał).
Wszystko zaczęło się w 1444 roku, gdy Europa wyglądała tak:

Dwóch młodych książąt przejęło stery władzy: Michał na Węgrzech, Krzysztof w Neapolu. I tu wyszedł pierwszy feler: Krzysiek nie wziął pod uwagę, że zaczyna grę, jako wasal Aragonii. Ile czasu mu zajęło, aby się z tego wyzwolić to szkoda powiedzieć…

1445-1507:

Pierwsze pięćdziesiąt lat (1445-1507) było kluczowe dla całej dalszej rozgrywki. Bardzo dużo się wtedy wydarzyło:
– Węgry zajęły Wołoszczyznę
– Bośnia została zdecydowanie zredukowana przez łączną akcję Węgier i Neapolu
– Neapol zajął kawał Sycylii
– i co NAJWAŻNIEJSZE: została złamana potęga Turków Otomańskich. Ilość wojen, bitew i manewrów potrzebnych ku temu była przeogromna, ale ostatecznie moje wojska zajęły Konstantynopol. Jego utrzymanie to osobna historia, ale powyższa mapa pokazuje prawie dwukrotne powiększenie państwa węgierskiego dzięki temu.

1507-1532:

Lata 1507-1532 to okres stabilizacji po Wielkiej Wojnie Tureckiej. Moje Węgry lekko się powiększają kosztem Czech (chodzi o powolne podchodzenie do Pragi, złupienie, której da mi permanentne bonusy do nauki). Krzysiek prowadzi wojny z Wenecja, ale bez konkluzji.

1532-1555:

Kolejne 20 kilka lat to ponowny czas przyspieszenia na mapie politycznej – głównie dzięki naszym wojnom z Wenecją:
– Serbia zostaje wasalem Węgier a potem pokojowo (!!!) staje się częścią mojego państwa
– Krzysiek zajmuje część Dalmacji i Albanię
– ja przejmuje Peloponez i okolic Konstantynopolu od Wenecji

1555-1570:

Dalsze 15 lat (1555-1570) to głównie odbudowa kraju po wojnie, szykowanie wojska i przygotowania Krzyśka do wojny z Papiestwem – jedyna metoda, aby uzyskać hegemonię we Włoszech.

1570-1584:

I znowu zaczyna robić się ciekawie (1570-1584) – dzięki współpracy, Krzysiek „daje łupnia” Papiestwu a ja zajmuję niebronione przez Turków kawałki Azji Mniejszej. Naprawdę dobre 15 lat!

1584-1601:

To już reguła – po dynamicznym okresie, czas bardziej spokojny. W latach 1584-1601 ja zajmuję skrawek Albanii a Krzysiek skrawek Papiestwa. Wszystko w oczekiwaniu i przygotowaniu na to, co stanie się za chwile…

1601-1607:

A kolejne 6 lat przyniosło bardzo dużo. Nasz dotychczasowy sojusznik (Austria) stał się bardzo niewygodny. Ciągle, jako Cesarz Świętego Imperium Rzymskiego wydawał edykty i pieklił się o zajmowane przez nas tereny w Rzeszy. Poza tym miał bardzo bogate prowincje… Dlatego kilak ich stracił w pierwszej Wojnie Austro-Węgierskiej!

1607-1688:

I teraz robimy duży skos w czasie (71 lat, 1607-1688, długa sesja):
– po pierwsze proszę zauważyć, Neapol zniknął z mapy… Czyżby Krzysztof przegrał z kretesem? O nie! On stworzył zjednoczone Włochy! Duże bonusy, spore zmiany w polityce i gospodarce, oraz nowy, zielony kolor…
– Bośnia przestaje istnieć, stając się w 100% częścią Węgier
– Krzysiek uwalnia, jako wasala Chorwację; oj, bitny będzie to naród – zawędrują i do Alexandrii i pod Stalingrad…
– no i Austria – jest malutka, wszystkie podstawowe prowincje trafiły w nasze ręce… Wielkie zwycięstwo z bardzo mocnym przeciwnikiem

1688-1711:

Czas, gdy była sesja spokojna i sesja rozwojowa na przemian minęły. Teraz każda sesja to krok a raczej skok do przodu…
– w dwudziestopięcioleciu 1688-1711 Krzysiek podbija ostatecznie Wenecję
– ale bardziej „graficznie widocznym” jest wielka wojna z EGIPTEM! Mi dostaje się spora część Azji mniejszej i większość Delty Nilu (tak, Węgrzy zasiedlili te obszary na przełomie XVI i XVII wieku, nie wiedzieliście??? )
– Krzysztof i jego Włochy tez dostaje z Egiptu spory kęsek, w postaci Libii i terenów na wschód. Nasz sojusz staje się prawdziwie interkontynentalny…

1711-1740:

Sporo wydarzeń przyniosły kolejne lata (1711-1740). Jako, że do końca gry było już niedługo (1821 – śmierć Napoleona – to limit) trzeba było zacząć się rozpychać:
– w Wielkiej Wojnie Aby Połączyć Egipt z Macierzą, zajmuję Węgrami Syrię, Judee i tworze korytarz do Delty Nilu
– Krzysztof zajmuje tereny aż do Etiopii wzdłuż Morza Czerwonego plus Cypr!
– na płw. Apenińskim Milan zostaje ostatecznie zajęty przez Włochy
– Bawaria staje się węgierska i dochodzi do wojny z naszym byłym sojusznikiem – Polską. Spora cześć południowej polski staje się częścią Węgier.

1740-1767:

Nie zwalniamy tempa – lata 1740-1767 są bardzo obfite. Kolejny potencjalny i bardzo potężny przeciwnik zostaje pokonany. Na pierwszy rzut oka trudno go zobaczyć na zdjęciu. Ale popatrzcie na zachód… Tak, cała Kastylia staje się węgierska! Krzysiek dostaje kawałek Maroko i Niderlandów!

1767-1790:

Jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. I robimy to dwa razy!
– idąc za ciosem, po podboju Kastylii pada Portugalia – ja przejmuje część na płw. Iberyjskim, Krzysiek w Afryce
– ponownie idąc za ciosem, bijemy się z Polską – ja dochodzę do Gdańska, a Krzysztof tworzy kolonię włoską w okolicach Krymu… Zielone ludziki (patrzcie na kolor państwa). Brzmi znajomo?

1790-1810:

To, co się teraz zaczyna dziać (1790-1810) to jest już prawdziwe trzęsienie ziemi. Do końca gry 30 lat, więc spinamy się i… atakujemy Rosję. Zajmujemy tereny aż pod Moskwę. Mapa zaczyna wyglądać coraz bardziej abstrakcyjnie…

1810-1821:

Ale swoje apogeum osiąga w 1821, po drugiej wojnie z Rosją! Czyż Węgry po Murmańsk i Archangielsk, oraz Wochy w okolicach Moskwy nie są piękne?
I na koniec podsumowanie w punktach:

FINAŁ:

Ta gra dała nam bardzo dużo satysfakcji – mapa na koniec gry jest kosmiczna, ale miło się na nią patrzy! I to właśnie ta możliwość – odpowiedniego manewrowania, aby osiągnąć taki efekt – daje tyle zadowolenia.
Tak nam się z Krzyśkiem spodobało, że po tej rozgrywce zaczęliśmy grać w coś podobnego, ale z XX wieku… O tym, kiedy indziej, jak skończymy…

Advertisements